Jako pierwszy kosmetyk postanowiłam zrecenzować mój ulubiony krem koreańskiej firmy MIZON, RETURNING STARFISH CREAM. Jak sama nazwa mówi ten krem posiada 70% wyciągu z rozgwiazdy. Składniki tego kremu nie zawierają parabenów ani sztucznych barwników, mają działać przeciwzmarszczkowo, nawilżać skórę,regenerować ją i ujędrniać, oprócz tego producent obiecuje efekt 'mokrej twarzy', ale czy tak w rzeczywistości jest?
Skład kremu:
purified water, hydrolyzed bran rice proteins, starfish extract , ulmus davidiana root extract , butylene glycol, methylpropanediol, neopentyl glycol diheptanoate, isododecane, triethylhexanoin, sodium hyaluronate, cyclopentasiloxane/cyclohexanone silicate, niacinamide, polysorbate 20, dimethicone crosspolymer, bis-peg-18 methyl ether dimethyl silane, glyceryl stearate, peg-100 stearate, caprylyl glycol, ethylhexylglycerin, tropolone, argania spinosa kernel oil, olea europaea (olive) oil, evening primrose oil, camellia oil, limnathes alba (meadowfoam) seed oil, carbomer, triethanolamine, adenosine , glyceryl linoleate , glyceryl arachidonate, allantoin, d-panthenol, beta-glucan, biosaccharidegum-1, sodium pca, betaine, sorbitol, l-glycine, alanine, proline, serine, threonine, arginine, l-lysine, glutamic acid, copper tripeptide-1, palmitoyl pentapeptide-3, iris florentina root extract, hydrolyzed extensin, hydrolyzed wheat protein, sweet almond seed extract, arnica montana flower extract, artemisia absinthum extract, achillea millefolium extract , gentiana lutea root extract, disodium edta, fragrance
Wygląd:
Krem jest biały, samopoziomujący (co jest na pewno na plus :D Bo nie raz upadł mi z wysokości i to przeżył ) , a zapach delikatny, niedrażniący.
Jego konsystencja jest wyraźnie glutowata, gęsta , a po nałożeniu krem jest widoczny. Krem jest dość tłusty i bardzo odżywczy.
Moja opinia/sugestie:
Krem posiada bardzo ładne opakowanie, które przyciąga nasze oczy. Jedyny minusem w tym opakowaniu dla mnie jest pudełeczko z którym już nie raz miałam problem z jego otwarciem, gdyż zbyt mocno je zakręciłam. W trakcie używania tego kremu nie zauważyłam żadnych efektów ubocznych, nie zapycha mojej cery, idealnie nawilża na dłuższy czas i faktycznie nasza twarz wygląda na "mokrą". Używałam go jako krem na dzień jak i na noc. Ma dość przyjemny zapach.Według mnie krem jest całkiem niedrogi i wart swojej ceny. Jakieś sugestie? Polecam jak najbardziej ten krem osobom, które posiadają cerę suchą. Najlepiej jest używać go na noc, bo wiem, że większość Polek ceni sobie "matową skórę twarzy", a ten krem widocznie pozostawia po sobie "mokrą twarz". Nie polecam tego kremu osobom o tłustej cerze, gdyż po godzinie ich twarz może zacząć się świecić.
Informacje ogólne:
Pojemność : 60 ml
Dostępność: Ja kupiłam swój na Ebay'u za 13 dolarów (50 zł) ,a na allegro można kupić za ok. 80zł
Kupno: Na pewno kupię jeszcze raz gdyż idealnie nawilża i zaliczam go do moich perełek :)
Co sądzicie żebym w najbliższym czasie napisała przepis na jeden z orientalnych deserów mojego taty (kucharza) ? :)
Czy może recenzja niezawodnego kosmetyku, który bardzo szybko usuwa niechciane pryszcze ?
Czy może recenzja niezawodnego kosmetyku, który bardzo szybko usuwa niechciane pryszcze ?





Może recenzja kosmetyku na pryszcze ????
OdpowiedzUsuńPatka, co do następnych notek to nie wybieraj konkretnych tematów tylko pisz o wszystkim, bo ja np. chciałabym przeczytać o recenzji tego kosmetyku, jak również poznać przepis Twojego taty :) Także do dzieła!
OdpowiedzUsuńPS. Świetny blog.
Dziękuję ! :) Obiecuję, że wszystko co wymieniam na moim blogu tutaj umieszczę ! :D
UsuńCzy może recenzja niezawodnego kosmetyku, który bardzo szybko usuwa niechciane pryszcze ? - TAK
OdpowiedzUsuńzaciekawił mnie ten krem na pryszcze ;)
OdpowiedzUsuńMuszę go mieć :D
OdpowiedzUsuńjakie masz słodkie tło <3
OdpowiedzUsuńale kusisz tą rozgwiazdą :D
Jeśli można wiedzieć, czemu zmieniłaś studia? (studiujesz w Lublinie?)
OdpowiedzUsuńBardzo ładne tło ;D Czekam na dalsze recenzje z ciekawościa!!!
OdpowiedzUsuńW sumie, jeśli teraz bedzie lepiej Ci się studiowało to dobrze. Moja koleżanka miała podobnie,rzuciła studia w Londynie bo stwierdziła, że chce robić w życiu coś innego,powtórzyła maturę bo chciała iść na medycynę, ale znowu jej się odmieniło i teraz nie wie co robić,straciła pare lat i się pogubiła.
OdpowiedzUsuńNo to bardzo dobrze :D
OdpowiedzUsuń